<title_newspaper="Gazeta Robotnicza">
<title_article="To nie tylko sprawa poszczególnych "bumelek" to sprawa poszczególnych ludzi">
<author_1="H. Pstrokońska">
<language="pl">
<style="press">
<year="1953">
<month="5">
<date="1953-05-15">
<period="d">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Wyciąg z szychtówki nie przynosi chluby mieszkańcom Domu Młodego Górnika kopalni „Bolesław Chrobry". W grudniu 2,7 proc. opuszczonych bez usprawiedliwienia dniówek, w styczniu 2,3 proc., w marcu 1,4 proc., w kwietniu 1,5. Nie da się tego ukryć: chłopcy z ul Rycerskiej w Wałbrzychu winni swojej kopalni setki zmarnowanych godzin, dziesiątki ton niewydobytego węgla. Ot choćby Henryk Trojanowski. Obok jego nazwiska kilka czerwonych kółek oznaczających samowolnie opuszczone dni pracy. Siedzę w świetlicy Domu Młodego Górnika z bumelantem Trojanowskim i słucham jego opowiadania o Trojanowskim, przodowniku pracy. Jakżeż to? Pochodzi spod Warszawy, ma 19 lat, 13 lat temu stracił rodziców. Całe dzieciństwo harował u kułaka. Dopiero po wyzwoleniu zaczęło się inne życie. Na rusztowaniach Mariensztatu uczył się murarki i miłości do wyzwolonej ojczyzny, a w kilka miesięcy później praca w brygadzie "SP" przygotowała go do zaszczytnego zawodu górnika. Wtedy pracował z prawdziwym zapałem, wtedy przodował. Do dziś nosi na sercu wycinek artykułu ze „Sztandaru Młodych", w którym i o nim była mowa. "...wśród junaków wyróżnia się kolega Henryk Trojanowski, który wyrabia 650 proc. normy", a dalej „wszystkie te osiągnięcia zawdzięcza dobrej pracy organizacji ZMP-owskiej". — Tak dobrze pracowaliście, a teraz? — Ach, teraz!... W tym westchnieniu zawarł wszystko. I niespełnione na dzieje dokonania czegoś naprawdę ważnego w kopalni i całe swoje obecne rozczarowanie. Parę miesięcy temu przywiózł ze sobą do Wałbrzycha zapał do pracy, ambitną chęć przodowania tam, gdzie się toczy najtrudniejsza walka o węgiel. A tymczasem na „Chrobrym", skierowano Trojanowskiego do pracy na powierzchni. Zbuntował się, nie po to — w jego mniemaniu — przyjechał przecież do Wałbrzycha, kilkakrotnie nie poszedł do pracy.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
